Kobieta w ciąży w hipermarkecie

Tekst ze strony Pieluszki.pl
23.04.2010 , aktualizacja: 07.05.2010 10:21
A A A Drukuj
Do kasy dla osób uprzywilejowanych zbliża się para młodych ludzi. Kobieta jest w zaawansowanej ciąży, więc mężczyzna w grzeczny sposób zadaje pytanie, czy nikt nie będzie miał nic przeciwko, jeżeli skorzystają z tej kasy.

Warszawa, mimo wakacji piątek wieczór to "godziny szczytu" w większości marketów. Do kasy dla osób uprzywilejowanych (inwalidzi i kobiety w ciąży) zbliża się para młodych ludzi. Kobieta jest w widocznej, zaawansowanej ciąży. Stają przed kolejką i mężczyzna w grzeczny sposób zadaje pytanie, czy nikt nie będzie miał nic przeciwko, jeżeli wraz z żoną skorzystają z tej kasy (czyli akurat w tym wypadku kasy dla nich). Pierwsza uwaga jest grubiańsko-żartobliwa: "A co, jest Pan w ciąży?". Na spokojną, acz stanowczą odpowiedź, że on nie, ale jego żona owszem, w kolejce zaczyna się agresywne mruczenie: "Ci to mają tupet..."; "Pani zobaczy, ile w koszyku mają!"; "Ja to w ciąży byłam jak nic w sklepach nie było, w kolejkach całą noc musiałam stać - a Ci, nie dość, że wszystko mogą kupić, to jeszcze chcą bez kolejki..."

Czy są sklepy, które zapewniają pełen komfort kobiecie w ciąży podczas zakupów? Czy we wszystkich hipermarketach kobieta spodziewająca się dziecka może liczyć na pomoc? Oto wybrane przykłady:

AUCHAN (19 hipermarketów w Polsce)

W hipermarketach tej sieci znajdują się oznakowane kasy dla osób uprzywilejowanych (niepełnosprawnych i kobiet w ciąży). W przypadku jakichkolwiek problemów (np. takich, jak opisany powyżej) należy poprosić o pomoc kasjera - najprawdopodobniej sam zwróci uwagę osobom stojącym w kolejce, aby umożliwiły skorzystanie z kasy osobie, dla której kasa jest przeznaczona.

Jeżeli to nie poskutkuje, kasjer (lub sam zainteresowany) wzywa kierownika kas, do którego należy rozwiązanie problemu.

- Nie ma znaczenia, czy kobieta jest sama, czy z partnerem. Cały czas jest w ciąży i cały czas przysługuje jej prawo do skorzystania z kas dla osób uprzywilejowanych. - mówi Dorota Patejko, rzecznik prasowy Auchan Polska.

TESCO (49 hipermarketów)

Ciekawą opcję dla swoich Klientów stworzyła sieć brytyjskich hiperów. Oprócz kas dla osób uprzywilejowanych i możliwości skorzystania z takiej kasy "bez kolejki", Klienci (nie tylko kobiety w ciąży) mają możliwość poproszenia o otworzenie dodatkowej kasy, jeżeli w kolejce przed nami znajdują się więcej niż dwie osoby. Czy oznacza to, że kolejki - "polski sport narodowy" (mniej lubiany, ale na pewno popularniejszy od piłki nożnej) - znikną w tych sklepach w ogóle? Oby tak się stało...

Czy ktoś lubi hipermarkety, czy nie - tam zakupy robi się najprościej... Mamy wszystko w jednym miejscu, nie trzeba się przemieszczać z siatkami, co w przypadku kobiet w ciąży jest jeszcze jednym obciążeniem.

Jednak nie wszystkie sklepy dbają o kobiety w ciąży - smutne to, bo w ten sposób tracą klientów podwójnie: najpierw same kobiety w ciąży nie będą robić zakupów, a podejrzewam, że mamy z małymi dziećmi, które do danego sklepu raz się zraziły, już do niego nie wrócą.

Ale, choćby nie wiem jakie udogodnienia były stosowane przez hipermarkety: specjalne kasy tylko dla kobiet w ciąży, miejsca parkingowe przy samych wejściach lub co jeszcze sobie wymyślimy, to wszystko to na nic, jeżeli zawiedzie "czynnik ludzki"...

Czy jeżeli się do kogoś uśmiechniemy - będziemy mieć gorsze samopoczucie? Czy jeżeli przepuścimy kogoś w kolejce - coś na tym stracimy? Wydaje mi się, że nie...

Narzekamy, że w Polsce rodzi się mało dzieci. Trzeba organizować specjalne akcje społeczne, aby matki w ciąży, ze strachu przed zwolnieniem, nie bały się powiedzieć pracodawcom, że są w ciąży. A na zakupach patrzymy wilkiem na parę, która chce skorzystać z przysługującego im w tym sklepie prawa do zapłacenia poza kolejką...

Słyszałem o lodówkach, które same łączą się z firmą dostarczającą żywność do domu, gdy skończą się zapasy. Może kiedyś moja lodówka sama zamówi 2% mleko do kawy. Ale do tego czasu będę robił zakupy w najbliższym mi hipermarkecie i jeszcze przez kilkanaście tygodni korzystał z moimi dziewczynami z kasy dla kobiet w ciąży.

Piotr, szczęśliwy mąż Izabeli i ojciec Malwiny (24 tydzień ciąży)

Więcej na Pieluszki.pl

Zobacz pierwszy odcinek serialu "Nie-zła mama"





Podziel się

  • Kobieta w ciąży w hipermarkecie mmlynariwucz 07.05.10, 14:51

    Mentalnosc Polaków w takich sytuacjach jest godna pożałowania i to nie tylko wHipermarketach. Ja obecnie zamieszuje w Niemczech i tam nie trzeba stać wkasach uprzywilejowanych, żeby cie »

  • Re: Kobieta w ciąży w hipermarkecie piekielna-diablica 14.05.10, 21:04

    Będąc w ciąży bardzo źle się czułam - wymiotowałam do piątego miesiąca dzień w dzień, później byłam bardzo słaba (ciąża podwyższonego ryzyka) - to najgorszy okres jaki wspominam w moim życiu»

  • Kobieta w ciąży w hipermarkecie baby_4 18.05.10, 09:49

    Witam ja byłam w 7 miesiącu ciąży . Dobrze się czułam więc wybrałam się na zakupy do hipermarketu. Zrobiliśmy już zakupy i udaliśmy się do kasy z pierseństwem. akurat pzred nami były dwie »

Galeria bohaterów